Pogasły światła i zamkneli niebo W pewien zwyczajny dzien odeszłaś stąd Trzy noce płakałem z deszczem bojąc sie tego Malując na piersiach krzyż swoją krwią, swoją krwią...
Trzy noce płoneły tak niebo i ziemia Tylko we snach jestem z tobą wcią? Biegniemy po 3ące nie znając imienia Malując na piersiach krzyż swoją krwią, swoją krwią...
Biegłaś ulicą i padał deszcz On był pijany i ona też Jak opowiedziea dziś o tym mam e w moim życiu jest coś nie tak
Biegłaś ulicą, biegłaś ulicą...
|