Nie bój sie i zamknij oczy
uspokój sie i nie płacz w nocy
przecież to już dawno skonczyło sie
nie udawaj, wież że to koniec
nie opanujesz drżenia dłoni
kiedy znów go widzisz
czemu swych my¶li sie wstydzisz, boisz sie...
jeszcze nie wiesz jak mu to powiesz
że ty i on to woda i ogien
i starasz sie zrozumiea dlaczego on...
nigdy nie miał do ciebie żalu
i tak± wła¶nie kochał cie cał±
przecież wiesz jak kłamaa
umiesz tak dobrze udawaa
nie wierzysz w nic...
wiem to rani cie
wykrzyczała¶ to przez sen
nie wiesz już ci sie dzieje, z tob± sie dzieje...
tak wiem to gubi cie, nieustanny wielki lek
nie wiesz już ci sie dzieje, z tob± sie dzieje...
siedzisz tu samotnie dziewczyno
i wmawiasz sobie ten romans min±3
a może go nie było, nie wiesz już...
nie udawaj że dalej biegniesz
pod bezpiecznym, własnym niebem
tak chciała¶ miea wolno¶a
teraz masz swoj± samotno¶a
nie wierzysz im...
nie, nie, nie wiem to rani cie
wykrzyczała¶ to przez sen
nie wiesz już co sie dzieje, z tob± sie dzieje...
tak wiem to gubi cie, nieustanny wielki lek
nie wiesz już co sie dzieje, z tob± sie dzieje...
ja wiem to rani cie, wykrzyczała¶ to przez sen
nie wiesz już co sie dzieje, z tob± sie dzieje...
tak wiem to gubi cie, nieustanny wielki lek
nie wiesz już co sie dzieje, z tob± sie dzieje...
nie bój sie i zamknij oczy
uspokój sie, nie płacz...
|