Budze sie kac dogania mnie
Nie wiem sam co zdarzyło sie
Wczorajszego dnia urwał mi sie film
Dobrze wiem ze to była¶ Ty
Wyci±gneła¶ mnie na szalenstwo te
Czuje je do dzi¶
To był odlot moich snów
Chciałbym go powtórzya znów
Jeszcze szampana łyk
I niech ¶wiat wiruje dokoła mnie
—ycie toczy sie gdzie¶ daleko st±d
Musze dzi¶ z Tob± spotkaa sie
Aby móc znowu znaleĽa sie
Gdzie¶ daleko st±d za horyzontem
Może Ty też wybierzesz sie gdzie ja
Chciałbym znaleĽa sie i bedziemy tam
Gdzie nie płynie czas
Zróbmy odlot jeszcze raz
Niech szalenstwo niesie nas
Czekam znów na telefon Twój
Aby dzi¶ z Tob± znaleĽa sie
Gdzie¶ daleko st±d.
|