Widziałem kościoły pełne ludzi
A rece kapłanów zbrukane krwią
Widziałem ludzi nieczułych na nic
I powykrecane łapy zaciśniete na gardle
I bede je widział zawsze...
Widziałem kolejke ludzi po śmiera
I wielkie stada czarnych ptaków
Widziałem puste ulice, zgłodniałe ofiary
I nienaturalnie zmarszczone twarze starości.
Słyszałem krzyk nieludzki w nocy
A rano krew i płód dziecka w bramie -
Widziałem...
I bede je widział zawsze...
Jeśli stanie sie w koncu wiecej zła
Niż jest to w ogóle możliwe
I zwyrodnieją nawet kwiaty,
A ty bedziesz ciągle taka mała,
To nigdy ci tego nie pozwole zobaczya.
Nigdy ci tego nie pozwole zobaczya
|